Nowa książeczka autorki niezastąpionego Nocnika nad nocnikami, tak samo życiowa i dowcipna.
Książka jest nostalgiczna, ale mimo wszystko przynosi nadzieję. Wynika z niej jasno, że wszystkich wymordować się nie da. Zawsze zostanie choćby jeden starszy pan, który pamięta. Ewa Andrzejewska podpowiada: gdziekolwiek jesteśmy, rozglądajmy...
Dziś, kiedy sami jesteśmy konfrontowani z wojną, przeczytajmy na nowo "Odczytanie popiołów" Jerzego Ficowskiego. Pisał ten cykl wierszy przeszło dwadzieścia lat. Pierwsze próby świadectwa dał jeszcze podczas wojny, w poczuciu bezsilności...
Nowe prozy Rafała Wojasińskiego, dramaturga, autora książek Złodziej ryb, Piękno świata, Stara (przełożonej na angielski, bułgarski, francuski i hiszpański). W Olandzie Wojasiński nie zrywa z bohaterami swoich słuchowisk i wcześniejszych...
Małgorzata Boryczka podjęła świadomą grę z tradycją literacką, o czym świadczy już sam tytuł zbioru. W przeciwieństwie do Andrzeja Bursy nie wybrała jednak gatunku reportażu, o którym mowa w znanym wierszu poety, ale diagnozuje mechanizmy...
W opowiadaniach Jarka Westermarka sprawność konstruowania wciągającej fabuły idzie w parze z zamiłowaniem do literackiego eksperymentu, z poczuciem humoru i z wyostrzonym zmysłem obserwacji. Większość tekstów tego tomu sytuuje się na pograniczu...
Zbiór krótkich opowiadań, impresji, spostrzeżeń, które można nazwać powidokami wojny i Holocaustu. "Ikea", "Pomidorowa", "Zabawa w chowanego", "Nurofenowe dzieci", "Opener, czyli co się nosi nad morzem", "Good Life" i cała reszta "Oświęcimek"...
Historie, jakie opowiada Zbigniew Naszkowski, zdarzają sie naprawdę. Co prawda nie na jawie, tylko we śnie. We śnie można wskoczyć do akwarium i ramię w ramię z rybą wypłynąć w morze, można pójść nad Wisłę z ubraną w płaszcz i kapelusz...
Sztuka czytania nie jest rozrywką, ale może być rozrywką... Nie jest ekstazą, ale może być ekstazą. W ostatecznym rozrachunku nic innego jak tylko sztuka czytania utwierdza nas, że każda rzecz może być czymś innym, a nawet swym własnym przeciwieństwem. O...
Andrzej Dybczak niczego nie zmyśla. Pisze tylko o tym, co widział na własne oczy i co poczuł na własnej skórze, kiedy pasł krowy „w górkach na południu Polski”, rozładowywał trawlery zimą w Norwegii albo uczył się „na pilarza”. Opowiada...